Długo sie zastanawiałam nad założeniem bloga.
Setki myśli i dotykające mnie przeżycia sklonily mnie do tego.
Będę pisała o wszystkim: o ludziach, swoich zainteresowaniach, przemyśleniach i każdej rzeczy, która przyjdzie mi do głowy, a warta będzie (w moim mniemaniu) opisania :)
Na początek: LUDZIE.
Naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć toku myślenia niektórych osobników naszego gatunku.
Można próbować, starać się ze wszystkich sił, a i tak wszystko na marne.
Czy ludzie mają wbudowany jakiś gen, który skłania ich do zatruwania innym zycia, do zazdrości o ich szczęście?
Czy cieszenie się szczęściem innych, małymi rzeczami to aż tak wielkie wyzwanie, że nie można mu podołać?
Oczywiście nie twierdzę, że wyscy są tacy sami.
Niestety z dotychczasowaych doświadczeń wiem, że coraz większa ilość ludzi podchodzi pod ten opis, co bardzo mnie zasmuca.
Pocieszam się faktem, że w moim otoczeniu znajdują się osoby, na które mogę liczyć, którym moge zaufać i które wierzą we mnie tak samo, jak ja wierzę w nie.
Każdy z nas potrzebuje kogoś takiego - nie wierzę, że mogłoby być inaczej.
I tak mi się wydaje, że jeśli każdy z nas ucieszyłby się z drobiazgu, zrobiłby coś dobrego dla drugiej osoby, byłby szczęśliwy. A co za tym idzie, świat byłby lepszy.
Może znajdzie się ktoś, kto to przeczyta.
Może ten ktoś przemyśli moje słowa, może uśmiechnie się, może poczuje się lepiej.